Koniec marzeń Google o własnych okularach AR, odchodzi główny programista

Projekt inteligentnych okularów Iris, stracił właśnie głównego specjalistę od systemu operacyjnego i oprogramowania. Mark Lucovsky poinformował w mediach społecznościowych, że po miesiącach zawirowań opuścił firmę.

tech
Marek Pluta12 lipca 2023
Źrodło fot. Google
i

Wygląda na to, że pomysł Google dotyczący stworzenia zupełnie nowych inteligentnych okularów, wykorzystujących rzeczywistość rozszerzoną, został definitywnie uśmiercony. Mark Lucovsky, szef Google ds. systemów operacyjnych i platform programowych dla urządzeń rzeczywistości rozszerzonej i mieszanej, napisał na Twitterze, że odchodzi, by realizować inne projekty.

Google uśmierca kolejne okulary AR

Lucovsky, piastujący stanowisko starszego dyrektora ds. inżynierii odpowiedzialnego za system operacyjny i platformę programową dla urządzeń AR i XR, w opublikowanym wpisie wyjaśnił, że na jego decyzję wpłynęły zmiany w kierownictwie, a także wizja Google dotycząca kierunku rozwoju tej technologii. Nie wiadomo dokładnie co miał na myśli, ale możliwe, że chodziło mu o niedawne odejście Claya Bavora, który od 2015 roku kierował działem Google zajmującym się projektami mieszanej rzeczywistości. W marcu bieżącego roku odszedł jednak z firmy.

Może to świadczyć o tym, że amerykański gigant ostatecznie zrezygnował z rozwoju nowych okularów. Zamiast tego skupi się na tworzeniu oprogramowania wykorzystującego rzeczywistość rozszerzoną, które mogłyby zostać wykorzystane inni producenci. Firma pracuje nad nową platformą dla Androida rozwijaną we współpracy z Samsungiem, która będzie wspierała produkty południowokoreańskiej marki wykorzystujące XR.

Warto podkreślić, że koncern z Mountain View był pionierem w rozwoju tej technologii i kilka lat temu podjął próbę wprowadzenia jej na rynek konsumencki, za pomocą urządzenia o nazwie Google Glass. Pomysł okazał się jednak porażką, co zmusiło firmę do zmiany strategii i skierowania okularów wyłącznie do przedsiębiorców. Ta koncepcja również zakończyła się fiaskiem, zaś urządzenie zostało definitywnie uśmiercone.

Niedawno pojawiły się jednak plotki, że amerykański gigant nie rezygnuje całkowicie z tej technologii i szykuje kolejne podejście do wprowadzenia jej na rynek w ramach projektu o roboczej nazwie Iris. Projekt został później zawieszony, a teraz odejście Lucovskiego, może świadczyć o tym, że raczej nie zostanie on wznowiony. Przekreśla to, przynajmniej na ten moment, plany koncernu na posiadanie własnych inteligentnych okularów.

Marek Pluta

Marek Pluta

Od lat związany z serwisami internetowymi zajmującymi się tematyką gier oraz nowoczesnych technologii. Przez wiele lat współpracował m.in. z portalami Onet i Wirtualna Polska, a także innymi serwisami oraz czasopismami, gdzie zajmował się m.in. pisaniem newsów i recenzowaniem popularnych gier, jak również testowaniem najnowszych akcesoriów komputerowych. Wolne chwile lubi spędzać na rowerze, zaś podczas złej pogody rozrywkę zapewnia mu dobra książka z gatunku sci-fi. Do jego ulubionych gatunków należą strzelanki oraz produkcje MMO.

AMD zmiażdzyło Intela na rynku procesorów. Ponad 4 razy więcej sprzedanych egzemplarzy na amerykańskim Amazonie

AMD zmiażdzyło Intela na rynku procesorów. Ponad 4 razy więcej sprzedanych egzemplarzy na amerykańskim Amazonie

Gry jeszcze nigdy nie wyglądały lepiej. Ten monitor to marzenie niejednego gracza i coraz łatwiej można je spełnić

Gry jeszcze nigdy nie wyglądały lepiej. Ten monitor to marzenie niejednego gracza i coraz łatwiej można je spełnić

Ten procesor to bestia do nowych gier. W tak niskiej cenie na Amazonie to prawdziwa okazja dla gracza

Ten procesor to bestia do nowych gier. W tak niskiej cenie na Amazonie to prawdziwa okazja dla gracza

Switch 2 nie ma ekranu OLED, ale to nic - porównanie z pierwszą generacją pokazuje sporą różnicę w jakości

Switch 2 nie ma ekranu OLED, ale to nic - porównanie z pierwszą generacją pokazuje sporą różnicę w jakości

50 lat Microsoft: Bill Gates dzieli się „najfajniejszym kodem, jaki napisał”

50 lat Microsoft: Bill Gates dzieli się „najfajniejszym kodem, jaki napisał”