LG pokazało, jak wygląda gaming na wypasie. Byliśmy na premierze monitora OLED 4K z serii UltraGear z funkcją Dual-Mode

Jadąc na oficjalną premierę w Polsce nowego monitora gamingowego od LG spodziewałem się sprzętu z górnej półki, ale i tak UltraGear 32GS95UE zrobił na mnie wrażenie. Zobaczyłem też na żywo LG UltraGear 45GS95QE, czyli coś dla fanów zakrzywionych modeli.

gaming
Konrad Sarzyński5 czerwca 2024
2

Na spotkaniu w Warszawie przedstawiciele LG zaprezentowali najnowszy monitor OLED 4K o nazwie UltraGear 32GS95UE, a także pozostałe tegoroczne modele z serii.

Flagowy model promowany jest nietypowym Dual-Mode, czyli możliwością szybkiego przełączania pomiędzy trybami Full HD 480 Hz i 4K 240 Hz. Atrakcyjnie prezentują się też zakrzywione modele 34GS95QE, 39GS95QE i 45GS95QE. Właściwie głównym problemem może być cena, która w przypadku najwyższych modeli z serii potrafi przyprawić o zawrót głowy.

LG UltraGear 32GS95UE błyszczy specyfikacją techniczną.Źródło: fotografia własna.

LG UltraGear 32GS95UE – klejnot koronny serii

PLUSY:
  1. absurdalnie wręcz szybkie odświeżanie 480 Hz,
  2. uniwersalność,
  3. tryb Dual-Mode pozwalający dopasować właściwości monitora do rozgrywki.
MINUSY:
  1. cena.

Uniwersalny, potężny monitor OLED 4K z czasem reakcji 0,03 ms (GtG), który sprawdzi się zarówno w dynamicznej rozgrywce e-sportowej, jak i nieco wolniejszych tytułach, w których przyda się wyższa rozdzielczość. Tak w skrócie można opisać nowy monitor LG UltraGear 32GS95UE.

Ten monitor to bezkompromisowa propozycja dla najbardziej wymagających graczy.Źródło: fotografia własna.

Nowa funkcja Dual-Mode pozwala użytkownikom w prosty sposób przełączać się między rozdzielczością 4K (3840 x 2160) 240 Hz i Full HD (1920 x 1080) 480 Hz. Możemy to zrobić klawiszem skrótu lub joystickiem, tak aby błyskawicznie dostosować rozdzielczość ekranu i częstotliwość odświeżania dla aktualnie wyświetlanej gry. Choć teoretycznie nawet do tytułów e-sportowych mogłoby wystarczyć 240 Hz, tu możemy pójść o krok dalej i uzyskać bezkompromisowe 480 kl./s.

Gamingowe podświetlenie? Tego zdecydowanie nie mogło zabraknąć.Źródło: fotografia własna.

Design jest minimalistyczny, a centralna stopka pozwala ustawić na niej klawiaturę lub inne akcesoria, nie blokując miejsca na biurku. Do mniej zobowiązujących rozgrywek powinny też wystarczyć wbudowane głośniki. Dźwięk jest generowany poprzez technologię Pixel Sound, a także dwa głośniki niskotonowe. Mamy też całkiem rozbudowane menu, dzięki któremu dopasujemy rozdzielczość i rozmiar wyświetlanego ekranu tak, by najlepiej odpowiadał danej grze.

W niedalekiej przyszłości na rynek mają też trafić mniejsze wersje w rozmiarach 27 i 24 cale.

Najmniej przyjemna w całej specyfikacji jest cena – 5999 złotych.

LG UltraGear 45GS95QE– ależ to jest wielkie!

PLUSY:
  1. potężny monitor, który dosłownie nas otacza,
  2. świetne kąty widzenia i wrażenia z rozgrywki.
MINUSY:
  1. cena.

Choć gwiazda spotkania faktycznie robiła świetne wrażenie, moją uwagę przykuł zwłaszcza model LG UltraGear 45GS95QE. To potężny model OLED o rozdzielczości 3440 x 1440 i zakrzywieniu 800R. Odświeżanie na poziomie 240 Hz i czas reakcji zaledwie 0,03 ms (GtG) powinny z dużym zapasem wystarczyć nawet to naprawdę dynamicznych tytułów. Jest też oczywiście wsparcie dla Nvidia G-SYNC i AMD FreeSync Premium Pro.

Tu nie ma cienia wątpliwości – nie będziemy potrzebowali dodatkowego monitora, LG UltraGear 45GS95QE zrobi całą robotę samodzielnie.

Na żywo sprzęt prezentuje się fantastycznie i siadając przy biurku, na którym jest ustawiony, mamy poczucie, że znajdujemy się w prawdziwym centrum dowodzenia rozrywką. To zdecydowanie nie jest monitor na malutkie biurko, ale bez trudu zastąpi układ kilku monitorów.

Tył? Skromny.Źródło: fotografia własna.

Nie otrzymaliśmy oficjalnej ceny na polski rynek, ale model ten jest podobnie wyceniany do opisywanego wyżej flagowca, można więc spodziewać się czegoś w okolicy 6000 złotych.

POWIĄZANE TEMATY: gaming LG monitory i telewizory

Konrad Sarzyński

Konrad Sarzyński

Od dziecka lubił pisać i zawsze marzył o własnej książce. Nie spodziewał się tylko, że będzie to naukowa monografia. Ma doktorat z rozwoju miast, czym chętnie chwali się znajomym przy każdej możliwej okazji. Z GOL-em przygodę zaczął pod koniec 2020 roku w dziale Tech. Tworzył teksty, prowadził newsroom technologiczny, a później współtworzył portal Futurebeat.pl, odpowiadając za publicystykę i testy sprzętów. Obecnie skupia się na wszelkiego rodzaju builderach - zarówno tych mainstreamowych, jak i całkowicie niszowych - które ogrywa na swoim kanale na Twitchu. Mieszka z kotem i żoną.

Technik uruchomił Windows 95 na PlayStation 2, choć było to prawdziwym wyzwaniem ze względu na złożoność tej konsoli

Technik uruchomił Windows 95 na PlayStation 2, choć było to prawdziwym wyzwaniem ze względu na złożoność tej konsoli

To były ostatnie tak dobrze wyglądające wyścigi na PS2. W Gran Turismo 4 Polyphony Digital pokazało pazur

To były ostatnie tak dobrze wyglądające wyścigi na PS2. W Gran Turismo 4 Polyphony Digital pokazało pazur

Według raportu, biedne dzieci dorastają przed ekranami, podczas gdy bogate rodziny płacą tysiące dolarów, aby ich pociechy uczyły się czytać

Według raportu, biedne dzieci dorastają przed ekranami, podczas gdy bogate rodziny płacą tysiące dolarów, aby ich pociechy uczyły się czytać

SSD PCIe 4.0 czy 5.0 - który standard wybrać dziś, a który jutro?

SSD PCIe 4.0 czy 5.0 - który standard wybrać dziś, a który jutro?

„Dosłownie strzelają sobie w stopę”. Gracze PC nie zostawiają suchej nitki na Gears of War: Reloaded

„Dosłownie strzelają sobie w stopę”. Gracze PC nie zostawiają suchej nitki na Gears of War: Reloaded