Internet wyśmiewa Amazon po tym, jak jego sztuczna inteligencja okazała się pracownikami z Indii

Amazon rezygnuje z technologii „Just Walk Out”, stosowanej w jego sklepach spożywczych. Rozwiązanie mające ułatwić klientom robienie zakupów, nigdy nie działało zgodnie z planem.

tech
Marek Pluta5 kwietnia 2024
Źrodło fot. Amazon
i

Jak donosi serwis The Information, Amazon wycofuje się z zaprezentowanej osiem lat temu technologii „Just Walk Out”, której zadaniem miało być ułatwienie klientom robienia zakupów, umożliwiając im rezygnację z korzystania z klasycznej kasy. Technologia, którą amerykański gigant stosował we własnych sklepach Amazon Fresh oraz planował udostępniać innym sklepom, w rzeczywistości nigdy nie działała i zamiast na sztucznej inteligencji, opierała się na setkach pracowników z Indii.

{youtube}tnazg5aAlH0{/youtube]

Technologia Amazonu przedmiotem kpin

Największą wadą robienia zakupów w sklepach, jest konieczność stania w kolejce do kasy, a także wykładania towarów na taśmociąg, by kasjer mógł je zeskanować. Sklepy wprawdzie próbują zminimalizować ten problem za pomocą kas samoobsługowych, jednak niewiele to zmienia, bo różnica polega na tym, że sami je skanujemy. Amazon opracował więc inne rozwiązanie, dzięki któremu klient mógłby wziąć z półek potrzebne produkty, a następnie wyjść ze sklepu omijając klasyczną kasę. Należność za wybrane towary, zostałaby mu naliczona przez AI.

W 2016 roku firma zaprezentowała więc technologię o nazwie „Just Walk Out”, pozwalającą wyeliminować klasyczne kasy. Dzięki ponad setce kamer, sprzęgniętych z systemem komputerowego widzenia napędzanym sztuczną inteligencją, każdy towar włożony przez klienta do koszyka, był automatycznie skanowany, zaś należność dodawana do rachunku, poprzez zeskanowanie jego telefonu, gdy wychodził ze sklepu.

Na papierze technologia wyglądała rewelacyjnie, jednak z raportu opublikowanego w maju zeszłego roku wynika, że było z nią masę problemów. Odkryto bowiem, że sztuczna inteligencja, mająca zarządzać systemem bezkasowej sprzedaży, mimo kilku lat prac rozwojowych, nie działała tak, jak powinna.

Dziennikarze ustalili, że od połowy 2022 roku, nad „Just Walk Out” pracowało ponad 1000 osób z Indii, które ręcznie przeglądały transakcje, a także oznaczały obrazy w nagraniach wideo, w celu szkolenia modelu uczenia maszynowego. Zasadniczo szkolenie AI nie jest niczym niezwykłym i jest to powszechna metoda wdrażania tej technologii. Jednak wygląda na to, że Amazon nie poczynił w tej materii praktycznie żadnych postępów. Plan zakładał bowiem osiągnięcie celu, jakim była ręczna weryfikacja maksymalnie 2-5% wszystkich transakcji. Tymczasem od połowy 2022 roku, ten odsetek wynosił aż 70%.

Z raportu wynika, że Amazonowi wielokrotnie nie udało się osiągnąć zaplanowanego celu, jakim było ograniczenie liczby ręcznego sprawdzania transakcji, przeprowadzanego przez człowieka, co sprawiało, że klienci otrzymywali potwierdzenia zakupów dopiero po kilku godzinach od ich zakończenia. Mimo to firma postanowiła wdrożyć tę technologię w 20 sklepach Amazon Go, 40 sklepach spożywczych Amazon Fresh, a także dwóch sklepach Whole Foods. Zaoferowano ją również zewnętrznym firmom i zastosowano m.in. w 30 sklepach prowadzonych na stadionach, 12 na lotniskach oraz jeden z na uniwersytet w Arlington w Wirginii.

Sztuczna inteligencja okazała się ludźmi

Krótko mówiąc, sztuczna inteligencja Amazonu, która miała obsługiwać klientów w sklepach, okazała się w rzeczywistości Hindusami. Amerykański koncern zaprzecza jednak doniesieniom mediów i twierdzi, że informacje o tak gigantycznym odsetku ręcznych weryfikacji transakcji, nie są prawdziwe. W rozmowie z serwisem Gizmodo, rzecznik firmy twierdzi, że ponad 1000 pracowników z Indii po prostu dodawało adnotacje do filmów, by usprawnić automatyczne rozpoznanie. Zapewnia również, że musieli jedynie potwierdzać niewielką liczbę zakupów, z którymi AI nie była sobie w stanie poradzić.

Mimo zapewnień, że wszystko działało tak jak powinno, amerykański gigant wycofuje technologię z użytku. Jego nowe sklepy będą już budowane bez systemu Just Walk Out”, zaś większość już istniejących placówek, zostanie go pozbawiona. Firma planuje przejść na bardziej funkcjonalny system, w postaci Amazon Dash Cart, czyli inteligentnych wózków sklepowych, wyposażonych we wbudowane skanery i terminal, który pełni funkcję klasycznej kasy. Klient wrzucając produkty do koszyka, będzie je samodzielnie skanował, zaś na ekranie zobaczy kwotę zakupów.

Koszyk z wbudowaną kasą. Źródło: Amazon - Internet wyśmiewa Amazon po tym, jak jego sztuczna inteligencja okazała się pracownikami z Indii - wiadomość - 2024-04-05
Koszyk z wbudowaną kasą. Źródło: Amazon

Zapewnienia Amazonu, że technologia działa jak powinna, nie są jednak przekonywujące, a firma już stała się już w sieci obiektem kpin. Z amerykańskiego koncernu naśmiewają się m.in. użytkownicy Reddita, zaś na TikToku hitem jest wideo przedstawiające próbę kradzieży w sklepie Amazon Go, w której AI ostrzega klienta głosem Hindusa, które ma już ponad 113 tys. polubień.

Amazon nie jest pierwszą firmą, w której AI tak naprawdę okazuje się być człowiekiem. Podobną wpadkę zaliczyła firma Presto Automation, zajmująca się rozwojem technologii automatyzacji zamówień drive-thru dla barów szybkiej obsługi. Firma chwaliła się systemem przyjmowania zamówień opartym na sztucznej inteligencji, który rzekomo miał zwiększyć sprzedaż i oszczędzać czas, a technologia używana była m.in. przez sieci Carl’s Jr., Hardee’s, Del Taco i Checkers. Tymczasem jak ustalił Bloomberg, w rzeczywistości aż 70% zamówień obsługiwanych było nie przez AI, lecz pracowników z Filipin.

Takie historie pokazują, że obawy iż AI zdominuje świat i odbierze ludziom miliony miejsc pracy, na razie wydają się bezpodstawne. Technologia wciąż jest w powijakach i może minąć wiele lat zanim to się zmieni.

Marek Pluta

Marek Pluta

Od lat związany z serwisami internetowymi zajmującymi się tematyką gier oraz nowoczesnych technologii. Przez wiele lat współpracował m.in. z portalami Onet i Wirtualna Polska, a także innymi serwisami oraz czasopismami, gdzie zajmował się m.in. pisaniem newsów i recenzowaniem popularnych gier, jak również testowaniem najnowszych akcesoriów komputerowych. Wolne chwile lubi spędzać na rowerze, zaś podczas złej pogody rozrywkę zapewnia mu dobra książka z gatunku sci-fi. Do jego ulubionych gatunków należą strzelanki oraz produkcje MMO.

Jest śmiesznie tani, wygląda jak Apple Watch i jako pierwszy wyposażony został w HyperOS - użytkownicy wprost uwielbiają ten smartwatch

Jest śmiesznie tani, wygląda jak Apple Watch i jako pierwszy wyposażony został w HyperOS - użytkownicy wprost uwielbiają ten smartwatch

Youtuberzy w jeden dzień odtworzyli legendarny kombinezon z Diuny, który odzyskuje wodę wydzielaną z ciała

Youtuberzy w jeden dzień odtworzyli legendarny kombinezon z Diuny, który odzyskuje wodę wydzielaną z ciała

Budżetowiec ze stabilizacją obrazu i szerokokątnym obiektywem. Czy warto kupić Samsunga Galaxy A25 5G?

Budżetowiec ze stabilizacją obrazu i szerokokątnym obiektywem. Czy warto kupić Samsunga Galaxy A25 5G?

Ważna zmiana w Windows 11 - Microsoft rezygnuje z forsowania aktualizacji

Ważna zmiana w Windows 11 - Microsoft rezygnuje z forsowania aktualizacji

Fiat Topolino z Maroka i 600e z Polski w cieniu krytyki. Włochy nie chcą swojej flagi na autach produkowanych za granicą

Fiat Topolino z Maroka i 600e z Polski w cieniu krytyki. Włochy nie chcą swojej flagi na autach produkowanych za granicą