Odpłatne wyłączenie reklam na Facebooku i Instagramie sprawdzane przez UE

Unia Europejska zapowiedziała, że rozpoczyna dochodzenie w sprawie abonamentu pozwalającym wyłączyć reklamy na Facebooku i Instagramie. Ma ona bowiem naruszać ustawę o rynkach cyfrowych.

rozrywka
Agnieszka Adamus1 lipca 2024
Źrodło fot. Unsplash | Souvik Banerjee
i

Unia Europejska w ostatnich dniach działa bardzo intensywnie, by zmusić technologicznych gigantów do przestrzegania ustawy o rynkach cyfrowych (DMA). Zaledwie tydzień temu świat opłynęła informacja, że rozpoczęło się dochodzenie w sprawie dostępu do alternatywnych form zakupów na platformie Apple. Teraz natomiast dowiedzieliśmy się, że wszczęto również śledztwo związane z abonamentem pozwalającym wyłączyć reklamy na Facebooku i Instagramie.

Jak zapewne pamiętacie, pod koniec ubiegłego roku Meta wystartowała z całkiem nową usługą. Dzięki niej użytkownicy mogli zapłacić, by korzystać z Facebooka i Instagrama bez reklam. Nie jest to coś taniego, ponieważ osoby zainteresowane muszą płacić około 50-60 złotych (w zależności o tego, gdzie wykupił abonament).

W lutym natomiast pojawiły się pierwsze plotki o zainteresowaniu się Unii Europejskiej usługą. Wówczas Meta zdecydowała się opublikować oświadczenie, w którym przekonywała, że ich praktyki są zgodne z obowiązującymi przepisami. Jak się jednak okazuje, według UE nie jest to prawda. Dlatego też dziś ogłoszono, że rozpoczyna się dochodzenie w tej sprawie.

  1. Według oficjalnego komunikatu obecna praktyka Mety narusza DMA. Daje ona bowiem "binarny wybór", w którym użytkownik albo ogląda spersonalizowane reklamy, albo płaci i wyłącza je całkowicie.
  2. Naruszeniem przepisów ma być brak trzeciej opcji, pozwalającej na bezpłatne wyłączenie wykorzystywania naszych danych do dobierania reklam.

Portal The Verge skontaktował się z Metą i zapytał ich o komentarz w tej sprawie. Otrzymali odpowiedź, z której wynika, że gigant nadal uważa swój abonament za zgodny z DMA. Oprócz tego firma przyznała, że jest otwarta na współpracę z organami UE.

Agnieszka Adamus

Agnieszka Adamus

Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.

Gemini może skanować prywatne dokumenty użytkowników Dysku Google

Gemini może skanować prywatne dokumenty użytkowników Dysku Google

Poczta i Kalendarz w Windowsie 11 powoli przechodzi do historii

Poczta i Kalendarz w Windowsie 11 powoli przechodzi do historii

W tej cenie robot sprzątający Tefal ma szansę znaleźć się na wyposażeniu domu każdego Polaka. Za niewielkie pieniądze ten wykorzystujący AI malec nie tylko odkurzy Wasze mieszkanie, ale i umyje podłogi

W tej cenie robot sprzątający Tefal ma szansę znaleźć się na wyposażeniu domu każdego Polaka. Za niewielkie pieniądze ten wykorzystujący AI malec nie tylko odkurzy Wasze mieszkanie, ale i umyje podłogi

Google i Microsoft zużywają więcej energii niż niektóre kraje, każda z firm niemal tyle co Słowacja

Google i Microsoft zużywają więcej energii niż niektóre kraje, każda z firm niemal tyle co Słowacja

Znany Youtuber ma dość, Linus wytyka AMD mylące nazewnictwo procesorów

Znany Youtuber ma dość, Linus wytyka AMD mylące nazewnictwo procesorów