Xiaomi 14 Ultra zjada na śniadanie Apple iPhone 15 Pro, testy aparatów nie pozostawiają wątpliwości

Popularny youtuber sprawdził, jak sprawują się aparaty fotograficzne najnowszego smartfonu Xiaomi 14 Ultra. Porównanie ich z iPhonem 15 Pro wykazało znaczną przewagę produktu chińskiej marki.

mobile
Marek Pluta20 marca 2024
1
Źrodło fot. Xiaomi
i

Technologiczny youtuber, Daniel Sin, postanowił sprawdzić, czy zgodnie z doniesieniami, Xiaomi 14 Ultra rzeczywiście może mieć najlepsze aparaty ze wszystkich smartfonów, dostępnych obecnie na rynku. Przeprowadził więc własny test, porównując ich możliwości z modelem iPhone 15 Pro, który znajduje się w pierwszej dziesiątce zestawienia serwisu DxOMark, zawierającego smartfony wyposażone w najlepszy osprzęt do fotografowania oraz nagrywania filmów.

Xiaomi 14 Ultra zaskakuje możliwościami aparatów

Youtuber kompleksowo przetestował Xiaomi 14 Ultra, sprawdzając zarówno jakość wykonywanych zdjęć, jak również nagrań wideo. Aparaty zamontowane w sprzęcie chińskiego producenta wykazały swoją wyższość nad produktem Apple w niemal wszystkich testach fotograficznych.

Zdjęcia miały bowiem nie tylko bardziej naturalne kolory i cienie, ale wyglądały też zdecydowanie lepiej, również przy słabszym oświetleniu, które jest piętą achillesową wielu nowoczesnych smartfonów. Zwłaszcza jeśli podczas fotografowania korzysta się z maksymalnego zoomu. Na zdjęciach wykonanych sprzętem Xiaomi, pojawiało się znacznie mniej szumów. Tester podkreślił również, że szczegóły są wyraźniej określone, bez nadmiernego wyostrzania. Końcowa obróbka fotek działa również mniej agresywnie, niż w produkcie Apple, zaś plusem jest bardziej naturalne rozmycie tła.

Po lewej iPhone 15 Pro, po prawej Xiaomi 14 Ultra. Źródło: YouTube/Daniel Sin - Xiaomi 14 Ultra zjada na śniadanie Apple iPhone 15 Pro, testy aparatów nie pozostawiają wątpliwości - wiadomość - 2024-03-20
Po lewej iPhone 15 Pro, po prawej Xiaomi 14 Ultra. Źródło: YouTube/Daniel Sin

Xiaomi 14 Ultra równie dobrze radziło sobie podczas nagrywania wideo. Rejestrowany obraz był wyraźny i ostry, głównie dzięki równomiernej stabilizacji obrazu, w której sprzęt Apple, miał dotychczas sporą przewagę nad urządzeniami z Androidem. Niestety w tym obszarze, telefon chińskiej marki wykazał pewne niedostatki. Dotyczą głównie jakości nagrywanego obrazu przy słabym świetle, która pozostawiała trochę do życzenia.

Poza tym kłopotliwa okazała się również stabilizacja obrazu, która wprawdzie zapewnia ostrzejszy obraz, niż w konkurencyjnym sprzęcie Apple, jednak regularnie pojawiają się drgania obrazu, wynikające z nagłego ruchu ręki oraz chodu, których technologia nie jest w stanie skompensować. Inżynierowie Xiaomi muszą więc trochę nad tym popracować, by wyeliminować wszelkie niedostatki.

Po lewej iPhone 15 Pro, po prawej Xiaomi 14 Ultra. Źródło: YouTube/Daniel Sin - Xiaomi 14 Ultra zjada na śniadanie Apple iPhone 15 Pro, testy aparatów nie pozostawiają wątpliwości - wiadomość - 2024-03-20
Po lewej iPhone 15 Pro, po prawej Xiaomi 14 Ultra. Źródło: YouTube/Daniel Sin

Powyższy test pokazuje, że Xiaomi 14 Ultra rzeczywiście ma znakomite aparaty, co w dużej mierze jest zasługą optyki, dostarczonej przez niemiecką firmę Leica, a także odpowiednio dostosowanego oprogramowania. Jest wprawdzie kilka obszarów, które warto dopracować, ale widać, że nowy smartfon, pod względem jakości wykonywanych zdjęć oraz nagrań wideo, rzeczywiście może zostawić konkurencję w tyle.

Tutaj sprawdzisz ceny Xiaomi 14 Ultra

Po lewej iPhone 15 Pro, po prawej Xiaomi 14 Ultra. Źródło: YouTube/Daniel Sin - Xiaomi 14 Ultra zjada na śniadanie Apple iPhone 15 Pro, testy aparatów nie pozostawiają wątpliwości - wiadomość - 2024-03-20
Po lewej iPhone 15 Pro, po prawej Xiaomi 14 Ultra. Źródło: YouTube/Daniel Sin

Dodam, że Xiaomi 14 Ultra jest już dostępny w polskim sklepie marki, gdzie oferowany jest w cenie 6799 zł. Można tam również dostać tańszy model Xiaomi 14, który kosztuje 4499 zł.

Ten materiał nie jest artykułem sponsorowanym. Jego treść jest autorska i powstała bez wpływów z zewnątrz. Część odnośników w materiale to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

POWIĄZANE TEMATY: mobile Apple smartfony Xiaomi

Marek Pluta

Marek Pluta

Od lat związany z serwisami internetowymi zajmującymi się tematyką gier oraz nowoczesnych technologii. Przez wiele lat współpracował m.in. z portalami Onet i Wirtualna Polska, a także innymi serwisami oraz czasopismami, gdzie zajmował się m.in. pisaniem newsów i recenzowaniem popularnych gier, jak również testowaniem najnowszych akcesoriów komputerowych. Wolne chwile lubi spędzać na rowerze, zaś podczas złej pogody rozrywkę zapewnia mu dobra książka z gatunku sci-fi. Do jego ulubionych gatunków należą strzelanki oraz produkcje MMO.

Jest śmiesznie tani, wygląda jak Apple Watch i jako pierwszy wyposażony został w HyperOS - użytkownicy wprost uwielbiają ten smartwatch

Jest śmiesznie tani, wygląda jak Apple Watch i jako pierwszy wyposażony został w HyperOS - użytkownicy wprost uwielbiają ten smartwatch

Youtuberzy w jeden dzień odtworzyli legendarny kombinezon z Diuny, który odzyskuje wodę wydzielaną z ciała

Youtuberzy w jeden dzień odtworzyli legendarny kombinezon z Diuny, który odzyskuje wodę wydzielaną z ciała

Budżetowiec ze stabilizacją obrazu i szerokokątnym obiektywem. Czy warto kupić Samsunga Galaxy A25 5G?

Budżetowiec ze stabilizacją obrazu i szerokokątnym obiektywem. Czy warto kupić Samsunga Galaxy A25 5G?

Ważna zmiana w Windows 11 - Microsoft rezygnuje z forsowania aktualizacji

Ważna zmiana w Windows 11 - Microsoft rezygnuje z forsowania aktualizacji

Fiat Topolino z Maroka i 600e z Polski w cieniu krytyki. Włochy nie chcą swojej flagi na autach produkowanych za granicą

Fiat Topolino z Maroka i 600e z Polski w cieniu krytyki. Włochy nie chcą swojej flagi na autach produkowanych za granicą