Inżynier Google miał pracować dla Chińczyków i kraść dane dotyczące sztucznej inteligencji

Jeden z inżynierów Google’a miał tak naprawdę pracować dla chińskich firm. Mężczyzna został aresztowany i postawiono mu zarzuty kradzieży wrażliwych danych związanych ze sztuczną inteligencją.

tech
Zbigniew Woźnicki7 marca 2024
Źrodło fot. Greg Bulla; Unsplash.com; 2020
i

6 marca tego roku Ministerstwo Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych opublikowało oświadczenie prasowe, w którym informuje o sprawie Linwei Dinga aka Leona Dinga. Mężczyzna o chińskim obywatelstwie był inżynierem w Google’u i jednocześnie przekazywał informacje dwóm firmom działającym na terenie Chińskiej Republiki Ludowej. Ding przekazywał wrażliwe dane związane z rozwojem sztucznej inteligencji.

Technologia sztucznej inteligencji Google’a w niepowołanych rękach

Z oświadczenia wynika, że mężczyzna został aresztowany 5 marca i postawiono mu zarzuty kradzieży około 500 poufnych plików zawierających informacje o rozwoju chipów TPU używanych do działania sztucznej inteligencji. Pozyskane dane miały pomóc dwóm chińskim firmom zdobyć przewagę w wyścigu rozwoju nowoczesnej technologii.

Cały proceder miał zacząć się jeszcze w 2022 roku i trwał przez wiele miesięcy. Zdaniem rządu amerykańskiego, tuż po rozpoczęciu kradzieży danych, Linwei Ding otrzymał od firmy Rongshu propozyję objęcia stanwiska CTO (Chief Technology Officer). Mężczyzna następnie poleciał na pięć miesięcy do Chin, gdzie zbierał fundusze dla wspomnianej korporacji i jednocześnie założył własny startup Zhisuan.

Przez ten cały czas Linwei Ding pracował dla Google’a. Dopiero w grudniu 2023 roku zwolnił się z firmy i kupił bilet w jedną stronę do Pekinu. Miało to miejsce po tym jak zaczął on otrzymywać zapytania dotyczące jego nieautoryzowanych pobrań plików. Mężczyzna miał nawet oszukać swoją obecność w biurze, ponieważ podczas pobytu w Chinach w grudniu 2023 roku, inny pracownik zeskanował identyfikator Dinga.

Za wszystkie przewinienia mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia oraz 250 tysięcy dolarów grzywny za każdy z czterech przypadków kradzieży, o które został oskarżony.

Zbigniew Woźnicki

Zbigniew Woźnicki

Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.

Zespół Microsoft AI zaprezentował swoje pierwsze modele. Nowe technologie zasilą ekosystem Copilot i przyszłe usługi

Zespół Microsoft AI zaprezentował swoje pierwsze modele. Nowe technologie zasilą ekosystem Copilot i przyszłe usługi

Technik uruchomił Windows 95 na PlayStation 2, choć było to prawdziwym wyzwaniem ze względu na złożoność tej konsoli

Technik uruchomił Windows 95 na PlayStation 2, choć było to prawdziwym wyzwaniem ze względu na złożoność tej konsoli

To były ostatnie tak dobrze wyglądające wyścigi na PS2. W Gran Turismo 4 Polyphony Digital pokazało pazur

To były ostatnie tak dobrze wyglądające wyścigi na PS2. W Gran Turismo 4 Polyphony Digital pokazało pazur

Według raportu, biedne dzieci dorastają przed ekranami, podczas gdy bogate rodziny płacą tysiące dolarów, aby ich pociechy uczyły się czytać

Według raportu, biedne dzieci dorastają przed ekranami, podczas gdy bogate rodziny płacą tysiące dolarów, aby ich pociechy uczyły się czytać

SSD PCIe 4.0 czy 5.0 - który standard wybrać dziś, a który jutro?

SSD PCIe 4.0 czy 5.0 - który standard wybrać dziś, a który jutro?