Po 41 latach Microsoft po cichu wprowadza największą i najważniejszą zmianę w Notatniku

Microsoft kontynuuje ulepszanie Notatnika. Koncern właśnie udostępnił wszystkim użytkownikom dwie nowe i niezwykle istotne opcje, takie jak sprawdzanie pisowni oraz autokorekta.

tech
Marek Pluta9 lipca 2024
Źrodło fot. Unsplash | Windows
i

Jak informuje serwis Tom's Hardware, użytkownicy systemu Windows 11 doczekali się właśnie nowej opcji, znacznie zwiększającej możliwości Notatnika. Od teraz aplikacja oferuje bowiem funkcje sprawdzania pisowni oraz autokorektę, zdecydowanie ułatwiające życie osobom, które wykorzystują ją do tworzenia dłuższych tekstów.

Na tę funkcję użytkownicy czekali 41 lat

Wprawdzie Notatnik pojawił się w systemie Windows w 1983 roku, to jednak od samego początku traktowany był przez Microsoft po macoszemu. Edytor tekstu miał bowiem bardzo ograniczone możliwości i brakowało w nim wielu funkcji, co sprawiało, że jego przydatność była znikoma.

Ostatnio jednak amerykański koncern najwyraźniej przypomniał, że posiada takie narzędzie w swoim systemie, ponieważ zaczął je modernizować, wprowadzając użyteczne ulepszenia. Kilka lat temu pojawiła się m.in. zgodność z trybem ciemnym, automatyczne zapisywanie/przywracanie sesji, a także nowy interfejs z zakładkami do obsługi wielu plików.

Źródło: Microsoft - Po 41 latach Microsoft po cichu wprowadza największą i najważniejszą zmianę w Notatniku - wiadomość - 2024-07-09
Źródło: Microsoft

W zeszłym roku informowaliśmy natomiast o dodaniu funkcji liczenia znaków, zaś w marcu bieżącego, rozpoczęto beta testy funkcji sprawdzania pisowni. Wspomniana opcja, bez zbędnego rozgłosu, została teraz udostępniona wszystkim użytkownikom systemu Windows 11.

Notatnik sprawdzi napisany tekst

Moduł sprawdzania pisowni działa w sposób znany z innych aplikacji, a więc słowa z błędami podkreślane są na czerwono. Zaznaczone błędy można następnie poprawić korzystając ze skrótu Shit + F10, wyświetlającego sugestie dotyczące pisowni, bądź klikając na nie myszką. Funkcja obsługuje różne języki, zaś wykryte błędy można dodać do słownika, co pozwoli uniknąć zaznaczenia ich w przyszłości. Możemy także je zignorować, jeśli mamy pewność, że zostały napisane poprawnie. Notatnik posiada również autokorektę, która samodzielnie poprawia błędy, zaś sam moduł sprawdzania pisowni, można dostosować w ustawieniach aplikacji, określając z jakimi rodzajami plików ma współpracować.

Ze względu na ograniczoną funkcjonalność, Notatnik dotychczas nie był zbyt często wykorzystywanym edytorem tekstu. Wprowadzone usprawnienia mogą to jednak zmienić i sprawić, że aplikacja wreszcie stanie się użyteczna. Miejmy nadzieję, że Microsoft na tym nie poprzestanie i w przyszłości opracuje więcej ulepszeń.

POWIĄZANE TEMATY: tech Microsoft Windows 11

Marek Pluta

Marek Pluta

Od lat związany z serwisami internetowymi zajmującymi się tematyką gier oraz nowoczesnych technologii. Przez wiele lat współpracował m.in. z portalami Onet i Wirtualna Polska, a także innymi serwisami oraz czasopismami, gdzie zajmował się m.in. pisaniem newsów i recenzowaniem popularnych gier, jak również testowaniem najnowszych akcesoriów komputerowych. Wolne chwile lubi spędzać na rowerze, zaś podczas złej pogody rozrywkę zapewnia mu dobra książka z gatunku sci-fi. Do jego ulubionych gatunków należą strzelanki oraz produkcje MMO.

Gemini może skanować prywatne dokumenty użytkowników Dysku Google

Gemini może skanować prywatne dokumenty użytkowników Dysku Google

Poczta i Kalendarz w Windowsie 11 powoli przechodzi do historii

Poczta i Kalendarz w Windowsie 11 powoli przechodzi do historii

W tej cenie robot sprzątający Tefal ma szansę znaleźć się na wyposażeniu domu każdego Polaka. Za niewielkie pieniądze ten wykorzystujący AI malec nie tylko odkurzy Wasze mieszkanie, ale i umyje podłogi

W tej cenie robot sprzątający Tefal ma szansę znaleźć się na wyposażeniu domu każdego Polaka. Za niewielkie pieniądze ten wykorzystujący AI malec nie tylko odkurzy Wasze mieszkanie, ale i umyje podłogi

Google i Microsoft zużywają więcej energii niż niektóre kraje, każda z firm niemal tyle co Słowacja

Google i Microsoft zużywają więcej energii niż niektóre kraje, każda z firm niemal tyle co Słowacja

Znany Youtuber ma dość, Linus wytyka AMD mylące nazewnictwo procesorów

Znany Youtuber ma dość, Linus wytyka AMD mylące nazewnictwo procesorów